Poniedziałek, 24 września 2018       Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny

 

 

 

 

 

Liturgia Słowa na dziś »


Najnowsze informacje: XXV Niedziela Zwykła | XXIV Niedziela Zwykła | XXIII Niedziela Zwykła | XXII Niedziela Zwykła | Uroczystość N.M.P. Częstochowskiej |
Aktualności parafialne

XXV Niedziela Zwykła
W Ewangelii Pan Jezus mówi, że będzie wydany w ręce ludzi, że zostanie zabity, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. Uczniowie nie rozumieją tych słów, a mimo to - jak mówi Ewangelia - boją się Go pytać, milczą. Być może właśnie ten lęk przed zadawaniem pytań i rozmową na trudne tematy sprawił, że w chwili próby apostołowie się rozpierzchli i nie potrafili obronić swojego Mistrza. Do trudnych decyzji i odpowiedzialnych zachowań dorasta się przecież dzień po dniu. więcej 

XXIV Niedziela Zwykła
Od początku istnieją w chrześcijaństwie dwie niebezpieczne tendencje. Jedna chce koniecznie odrzucić Kościół założony przez Jezusa i przyjąć jedynie wiarę jako indywidualny akt usprawiedliwiający człowieka. Dla tych wiara to czysto osobista sprawa.
Druga tendencja dziś ma jeszcze więcej zwolenników. To opowiadanie się po stronie wiary, z odrzuceniem jej konsekwencji w życiu moralnym. Te właśnie tendencje ma na uwadze św. Jakub w swoim liście, gdy pisze: „Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków. Czy sama wiara zdoła go zbawić?”. więcej 

XXIII Niedziela Zwykła
Cuda Jezusa nie miały nigdy charakteru spektakularnego, lecz podprowadzały do jeszcze większej tajemnicy działania Bożego i osobistej odpowiedzi na pytanie: kim jest Jezus z Nazaretu? Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam spotkanie Jezusa z ludźmi, którzy przyprowadzają do Niego człowieka głuchoniemego. I nie ulega wątpliwości, że dla Jezusa nie był to zwykły przypadek choroby cielesnej, lecz pewna metafora odnosząca się do Narodu Wybranego, a przez niego i do całej ludzkości, aby „otworzyła się na Zbawiciela”. Albowiem w pewnym sensie każdy człowiek, każdy z nas, jest głuchoniemy w sprawach odkupienia. I tylko Jezus otwiera nas na Boga. W Nim — jak zapowiadał już prorok Izajasz — „sam Bóg przychodzi, aby nas zbawić” (35,4nn). Poprzez swojego Ducha Jezus daje nam łaskę, abyśmy usłyszeli słowo Boże i przyjęli je ufnym sercem, a ponadto pozwala nam mówić do Boga i do ludzi o sprawach Bożych. więcej 

Starsze informacje:
  • XXII Niedziela Zwykła
    Polemika Pana Jezusa z faryzeuszami i „uczonymi w Piśmie” prowokuje do refleksji nad naszą religijnością współczesną; na ile ona jest — jak chce w swoim Liście św. Jakub Apostoł — „czysta i bez skazy”. „Skażenie” religijności rodaków Chrystusa polegało na tym, że zbyt wielką wagę przywiązywali do tego, co w religii jest tylko „zewnętrzne” oraz dopuścili do głębokiego rozziewu między wyznawanymi prawdami wiary a praktyką życia. Żydzi, „trzymając się tradycji starszych”, skrupulatnie przestrzegali „podanych przez ludzi” zasad i zwyczajów, nadając im często sankcję religijną (np. mycie kubków i rąk), a jednocześnie uchylali lub błędnie interpretowali przykazania pochodzące wprost od Boga. Postawę taką już wcześniej napiętnowali prorocy: „Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie”. Jeżeli w ewangelicznej perspektywie popatrzymy na naszą religijność, nasuwa się szereg analogii i obaw. Zauważmy, jak wielką wagę przywiązujemy często do obrzędowej strony świąt kościelnych (choinka, sukienka, święconka, pisanki), zaniedbując jednocześnie spowiedź wielkanocną. Ile dodatkowych zleceń dajemy zakładom pogrzebowym, aby wszystko jak najokazalej wypadło, a jednocześnie połowa rzekomo katolickiej rodziny nie widzi potrzeby ofiarowania Komunii św. w intencji zmarłego. Ilu wśród nas „wierzących niepraktykujących”, a ilu — to swoista polska nowość — „praktykujących niewierzących”, tzn. takich, którzy wprawdzie uczestniczą w tradycyjnych obrzędach religijnych, lecz nie uznają wszystkich głoszonych przez Kościół prawd wiary i nie respektują zasad życia chrześcijańskiego? Można oczywiście takich pytań postawić więcej. Ale dopiero udzielone na nie odpowiedzi pozwolą dostrzec, na ile nasza religijność jest „czysta i bez skazy”, a na ile wymaga oczyszczenia. więcej 
  • Uroczystość N.M.P. Częstochowskiej
    Obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej ma bogatą historię i jest otoczony legendą, która mówi, że dzieło namalował św. Łukasz Ewangelista na desce stołu służącego Najświętszej Rodzinie. Zostało o­ne przewiezione z Jerozolimy do Konstantynopola, skąd dalej - na Ruś. Mocy obrazu miał doświadczyć zarządzający Rusią książę opolski Władysław - za jego przyczyną odniósł zwycięstwo nad wojskami litewskimi i tureckimi oblegającymi Bełz. Według legendy, gdy zamierzano przewieźć obraz na Śląsk, konie nie chciały ruszyć. Wówczas książę Władysław złożył przysięgę, że wybuduje kościół i umieści w nim obraz oraz ufunduje klasztor, w którym osadzi zakonników Paulinów. Przysięgi dotrzymał... Taka historia obrazu zawarta jest w najstarszym rękopisie, którego odpis przechowywany jest w jasnogórskim archiwum. więcej 

Serwis Katolickiego Radia Podlasie

 

Fotogaleria


Bierzmowanie 2016
własne 2016-09-15
zobacz
Kalendarz wydarzeń
Zobacz cały kalendarz

 
 
statystyka
Parafia MB Królowej Korony Polskiej w Kopciach